Na skraju miasta stoi dom…

Jeden z pierwszych tekstów, jakie napisałem, opiewający bardzo porządną gałąź działalności anarchistycznej: Food Not Bombs.

Melodia: House of the Rising Sun

FOOD NOT BOMBS

Na skraju miasta stoi dom.
Omija każdy go.
Nad drzwiami czaszka szczerzy się.
I napis “Food Not Bombs”

O matko, jeśli dziecię Twe,
Do miasta wejdzie bram,
Ty módl się, by w godzinie złej
Trafiło właśnie tam.

Tu wstępu nie ma żadne zło.
Nie przejdzie ni przez próg.
Z potężną szczerbą w krzywych kłach
odstąpi każdy wróg.

A kiedy wreszcie przyjdzie czas,
Uderzy wielki dzwon,
To wybór każdy będzie mieć
tak prosty: food or bombs.

W ruinach miasta stoi dom,
Omija ciemnośc go.
Nad drzwiami czaszka śmieje się.
I napis FOOD NOT BOMBS.

anarcho-tao-740

Advertisements
About

Turning stories into reality.

Tagged with:
Posted in Po polsku

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: